rozmowy z Nim
Pan Jezus bardzo płacze nad losami świata, a zwłaszcza nad tymi ludźmi, którzy świadomie powierzyli się szatanowi i liczą na jego "moc", której tak na prawdę nie ma, bo ją ma tylko Bóg; czas jest coraz krótszy, bo Jezus nadchodzi i nie będzie przymykał oczu na zło, ale je unicestwi; czasu jest bardzo mało, dlatego śpieszmy się z naszym powrotem do Niego, kochajmy coraz mocniej, pogódźmy się z naszymi wrogami i pozbądźmy się wszelkich korzeni grzechów prosząc Jezusa o przebaczenie i radykalną przemianę naszego postępowania; zapragnijmy chodzenia w świetle Chrystusa, powierzmy się Maryi zawsze Dziewicy, poznajmy Kim jest Duch Święty i zaufajmy Jego mocy.
Pan Jezus dał wyraźnie poznać mojej duszy, że nie podoba mu się gdy ludzie od jakiegoś czasu nagminnie urządzają przyjęcia, tańce itp. w piątek. Piątek jest to dzień Jego śmierci! Czyż tak trudno zorganizować swoją zabawę z soboty na niedzielę, a nie z piątku na sobotę?...
Panu Jezusowi nie podoba się, to że w katechiźmie Kościoła Katolickiego nie ma wystarczającej i dobitnej wypowiedzi, że Bóg jest Miłością. Od tego stwierdzenia powinien zaczynać się KKK.
Panu Jezusowi nie podoba się to, że Kościół zaniedbał opiekę duszpasterską nad artystami. Popatrzcie co się dzieje w świecie artystycznym: wolność bez konsekwencji, wyrzucanie Boga z Jego tronu, aby samemu zasiadać jako wielki artysta. Jakże boli to Pana Jezusa, że talent wrażliwości jest nie tylko nieobracany, ale i wykorzystywany na służbę diabłu. Jak wielu artystów tonie w grzechach alkoholizmu, narkomanii, homoseksualizmu, transseksualizmu, pornografii, seksoholiźmie, pychy twórczej, lenistwa, zazdrości.
Panu Jezusowi nie podoba się to, że talenty artystyczne są umniejszane przez ogół społeczeństwa i wielu artystów nie znajduje zrozumienia albo u swoich najbliższych albo u innych ludzi, a co za tym idzie cierpią oni biedę i opuszczenie.
Panu Jezusowi nie podoba się to, że spędzamy zbyt wiele cennego czasu:
- w nowych "świątyniach opatrzności ludzkiej", czyli w hipermarketach, galeriach, a na półgodzinną Eucharystię codzienną w naszym odczuciu jest bardzo ciężko dotrzeć;
- przed telewizorem, komputerem, które kradną wartościowy czas na zacieśnianie relacji rodzinnych, na spotkanie z Nim samym;
Panu Jezusowi nie podoba się to, że wielu ludzi dało się przekonać, że joga to nic groźnego; jest to nieprawdą; joga wyrządza po cichu, jak ukryty zabójca niewyobrażalne zniszczenie duchowe; są dostępne inne dobre, bezpieczne ćwiczenia, które nie niosą ze sobą zniszczeń naszego świata wewnętrznego; jest już wiele dobrych publikacji chrześcijańskich na temat złego wpływu jogi;
Panu Jezusowi nie podoba się to, że nawet niektórzy kapłani lekceważą takie symbole pogańskie jak pierścień atlantów;
Pan Jezus jest rozgoryczony tym, że niektórzy duchowni pod różnymi pretekstami chcą zapominać, że są jego kapłanami i wykorzystują kobiety, m.in. seksualnie; jest to dla Niego obrzydliwością, tak jak wykorzystywanie seksualne przez nich dzieci; Jezus, gdy przyjdzie oczyszczać ten świat, szczególnie zajmie się tymi sprawami, bo może nie wiecie jak nieopisane zniszczenia w psychice dziewczynki i kobiety wyrządzają takie seksualne krzywdy; niech ci kapłani nawrócą się kiedy jeszcze jest czas;
Pan Jezusowi nie podoba się to, że Jego kapłani Kościoła Katolickiego jeszcze zbyt mało pomagają osobom chorym psychicznie, a przez to niejednokrotnie zagubionym duchowo; dlaczego was kapłani nie ma na stałe, na co dzień w szpitalach psychiatrycznych? Czy wiecie jak bardzo tam cierpią ludzie, którzy czekają na Jezusa Chrystusa?! W wasze miejsce przychodzą świadkowie Jehowy, mistrzowie buddyzmu, i tym podobni, przychodzą Ci, którym nie zależy na prawdziwym uzdrowieniu.
Pan Jezus Chrystus nas ostrzega: kto wchodzi na teren szatana bardzo się naraża; żaden człowiek o własnych siłach nie wygra nawet najmniejszej walki z szatanem, gdyż on jest duchem potężniejszym, inteligentniejszym od człowieka; szatan nie jest bajką "dla niegrzecznych dzieci i dorosłych", jest realny i działa mocno w świecie; Pan Jezus ostrzega, że szatan zaczyna od drążenia umysłu człowieka przedstawiając mu fałszywe racje, często pod pozorem dobra; bazuje na niecierpliwości człowieka; dlatego tak bardzo ważne jest modlić się nieustannie, w różny sposób kierować myśli do Boga prosząc go o trwanie w Jego miłości; Matka Boża z tytułem Dobrej Rady na pewno rozwiąże wszystkie nasze sprawy pomyślnie; codzienne rozpoczęcie dnia znakiem Krzyża, Różaniec święty, Droga Krzyżowa i nawet codzienna Eucharystia są tarczami wobec szatana; zastanawiajmy się często nad ogromnym darem naszego Chrztu świętego; jest on pieczęcią Boga i zadaniem do zrealizowania w całym życiu; zadajmy sobie pytanie: co do tej pory uczyniliśmy z tak wspaniałym darem włączenia nas w Rodzinę Królewską Boga - i Ty i ja jesteśmy dziećmi królewskimi, dziećmi samego Boga Ojca Stworzyciela. Co uczyniliśmy z ta naszą królewską godnością? Czy czasem naszym ulubionym miejscem nie stało się "bagno i śmieci"?...
Panu Jezusowi nie podoba się, że rodzice coraz częściej nie strzegą swoich dzieci, nie są konsekwentni w wymaganiach wobec nich; jak wielkie jest to zaniedbanie, ponieważ gdzie nie ma mądrych rodziców, tam wchodzi szatan ze wszystkimi swoimi perfidnymi pomysłami, by wykrzywić osobowość dzieci i młodzież;
Sam Bóg Ojciec Stworzyciel wszechświata boleje nad tym, jak ludzie wykorzystują do celów konsumpcyjnych pamięć o narodzinach i śmierci Jego Syna. Gdzie są nasze serca w Adwencie i Wielkim Poście? Czy przy Jezusie Chrystusie? Czy też przy sklepowych półkach? Czy na imprezach? Bóg pyta każdego z nas: Co zrobiłaś(eś) z moja misja miłosierdzia? Co zrobiliście ludzie z moim Synem? Czy na prawdę choinka i zajączek jest ważniejszy? Czy choinka i zajączek was zbawiły?
Kończy się cierpilowość Boga wobec świata...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz