"nikt nie ma większej miłości..."





... miłość wszystko przetrzyma ...

"On, istniejąc w postaci Bożej,
nie skorzystał ze sposobności, 
aby na równi być z Bogiem,
lecz ogołocił samego siebie, 
przyjąwszy postać sługi
stawszy się podobnym do ludzi.
A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka,
uniżył samego siebie,
stawszy się posłusznym aż do śmierci -
i to śmierci krzyżowej."
List do Filipian 2, 5-8




... miłość poszukuje dobra innych a nie siebie samej...
"Dlatego musiał się upodobnić pod każdym względem do braci, aby stał sie miłosiernym i wiernym arcykapłanem wobec Boga dla przebłagana za grzechy ludu. W czym bowiem sam cierpiał będąc doświadczany, w tym może przyjść z pomocą tym, którzy są poddani próbom"
List do Hebrajczyków 2, 17-18





... miłość tak cicho przychodzi i przechodzi ... tak jest delikatna ...
... cóż oddam Ci Jezu za Twoje poświęcenie?..
... czy mogę Ci czegoś odmówić?...

***





Księga Izajasza
"Czwarta pieśń Sługi Pańskiego: Jego cierpienia, śmierć i chwała"

52 13 Oto się powiedzie mojemu Słudze, 
wybije się, wywyższy i wyrośnie bardzo. 
14 Jak wielu osłupiało na Jego widok - 
- tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd 
i postać Jego była niepodobna do ludzi - 
15 tak mnogie narody się zdumieją, 
królowie zamkną przed Nim usta, 
bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, 
i pojmą coś niesłychanego.

53 1 Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? 
na kimże się ramię Pańskie objawiło? 

2 On wyrósł przed nami jak młode drzewo 

i jakby korzeń z wyschniętej ziemi. 

Nie miał On wdzięku ani też blasku, 

aby na Niego popatrzeć, 

ani wyglądu, by się nam podobał. 
3 Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, 
Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, 
jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, 
wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. 
4 Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, 
On dźwigał nasze boleści, 
a myśmy Go za skazańca uznali, 
chłostanego przez Boga i zdeptanego. 
5 Lecz On był przebity za nasze grzechy, 
zdruzgotany za nasze winy. 
Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, 
a w Jego ranach jest nasze zdrowie. 
6 Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, 
każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, 
a Pan zwalił na Niego 
winy nas wszystkich. 
7 Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, 
nawet nie otworzył ust swoich. 
Jak baranek na rzeź prowadzony, 
jak owca niema wobec strzygących ją, 
tak On nie otworzył ust swoich. 
8 Po udręce i sądzie został usunięty; 
a kto się przejmuje Jego losem? 
Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących; 
za grzechy mego ludu został zbity na śmierć. 
9 Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi, 
i w śmierci swej był [na równi] z bogaczem, 
chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy 
i w Jego ustach kłamstwo nie postało. 
10 Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem. 
Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, 
ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, 
a wola Pańska spełni się przez Niego. 
11 Po udrękach swej duszy, 
ujrzy światło i nim się nasyci. 
Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, 
ich nieprawości On sam dźwigać będzie. 
12 Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy, 
i posiądzie możnych jako zdobycz, 
za to, że Siebie na śmierć ofiarował 
i policzony został pomiędzy przestępców. 
A On poniósł grzechy wielu, 
i oręduje za przestępcami.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz